Poniedziałkowy dół

Miałem ciężki poniedziałek. Wszystko mnie wkurwia. Wstałem policzyłem wydatki. Ile muszę jeszcze oddać w tym miesiącu i mnie chuj strzelił. Zastanawiam się czy tylko ja tak mam przesrane.Do pewnego momentu obwiniałem wszystkich, o to w jakiej jestem sytuacji, tylko nie siebie. Bo rodzice źle wychowali, gówniana sytuacja w państwie, o! i ulubione stwierdzenie dłużników i ludzi którzy nie radzą sobie w życiu: jest kryzys, nic nie zrobisz, takie życie.

Po roku wyjazdów na szkolenia z rozwoju osobistego, przeczytaniu kilkudziesięciu książek na temat finansów, zmiany nawyków, dochodzę do jednego przytłaczającego wniosku. Sam sobie zgotowałem ten los. Los dłużnika.  Wydaje mi się, że pierwszym krokiem jaki powinien zrobić każdy kto ma problemy z kasą jest rachunek sumienia.

i coś wam powiem

Nie ma nic bardziej przytłaczającego, dołującego,wkurwiającego jak świadomość, że osobą która nam zrobiła tyle krzywdy w życiu, która nas niszczy, która codziennie myśli jak nam dojebać

jesteśmy my sami.

Smutne ale prawdziwe.

(Visited 5 times, 1 visits today)

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *